315. Warszawska Pielgrzymka Piesza dociera dzisiaj na Jasną Górę
Powrót
Data publikacji: 14 August 2026

14 sierpnia 2026 roku, po dziewięciu dniach pielgrzymowania, na Jasną Górę dociera 315. Warszawska Pielgrzymka Piesza. Tradycja pieszego pielgrzymowania z Warszawy na Jasną Górę sięga 1711 roku i jest wpisana na Krajową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego.

Początki Warszawskiej Pielgrzymki Pieszej sięgają 1711 roku. Wówczas Bractwo Pięciu Ran Chrystusa z warszawskiego kościoła paulinów zorganizowało wędrówkę na Jasną Górę jako wyraz wdzięczności Matce Bożej za ocalenie Warszawy przed epidemią dżumy w latach 1708-1711. W pielgrzymce uczestniczyli mężczyźni, którzy ofiarowali srebrne wota dziękczynne.

W sporządzonej wówczas pisemnej relacji o. Pokorskiego, czytamy:

W 1711 roku szlachetny pan Szymon Ciochowski, mieszczanin warszawski, ofiarował srebrne wotum jako podziękowanie za ocalenie od zarazy. Uczyniło to także Bractwo Pięciu ran Pana Jezusa w imieniu miasta Warszawy, urządzając uroczystą pielgrzymkę [na Jasną Górę] (…) A w dowód [wdzięczności] pozostawiło srebrną tablicę wartości dziesięciu marek. Tego roku lud warszawski tak nabożne okazał oddanie względem Matki Bożej Częstochowskiej, że połowę hebanowego ołtarza pokrył srebrnymi wotami. Pątnicy składali podziękowanie już to za zachowanie od ciężkiej trzechletniej zarazy, już to od dzikiej napaści szwedzkiej, moskiewskiej i saskiej, wreszcie od innych zagrożeń: ognia i innych chorób, które ich nawiedziły (…) wszyscy oni spełniając śluby [złożone] Przedziwnej Matce Boga za niezliczone dobrodziejstwa, z wielką pociechą wrócili do domu głosząc, jak wielkie dobra, również w drodze, uczynił dla nich Pan.

Historia pielgrzymki jest świadectwem wytrwałości i determinacji jej uczestników. W okresie zaborów udział w niej stanowił wyraz patriotyzmu i manifestację polskości. Pielgrzymka stała się wówczas symbolem wierności tradycji i przywiązania do Matki Bożej Częstochowskiej.

Trudno dziś na podstawie dokumentacji zachowanej w Archiwum Jasnej Góry szczegółowo odtworzyć dzieje Warszawskiej Pielgrzymki Pieszej w kolejnych latach XVIII wieku i pierwszych dekadach XIX stulecia. Jej „ślubowany” charakter pozwala jednak stwierdzić, że była ona kontynuowana mimo pogłębiającego się kryzysu Rzeczypospolitej, aż do całkowitej utraty niepodległości po III rozbiorze Polski. Tragicznym symbolem tych czasów było rozstrzelanie w sierpniu 1792 roku kompanii pielgrzymów wraz z prowadzącym ją kapłanem. Do zbrodni doszło w okolicach Krasic, najprawdopodobniej z rąk oddziałów pruskich lub rosyjskich operujących wówczas w rejonie Częstochowy. Wydarzenie to zachowało się w pamięci lokalnej społeczności i kolejnych pokoleń pątników. Do dziś uczestnicy pielgrzymki zatrzymują się przy mogile zwanej „Grobami Pątniczymi”, aby modlić się za dusze pomordowanych.

Po II wojnie światowej opiekę duszpasterską nad pielgrzymami objęli ojcowie paulini, którzy w 1948 roku powrócili do swojego klasztoru przy kościele Ducha Świętego w Warszawie. Od 1950 roku pielgrzymka wyrusza z tego miejsca, a jej kierownikiem jest każdorazowo przeor warszawskiego konwentu paulinów.

W okresie komunistycznym pielgrzymi musieli mierzyć się z licznymi utrudnieniami i represjami. Wśród stosowanych wobec nich działań były m.in. wyłączanie energii elektrycznej w miejscowościach noclegowych, zamykanie studni, usuwanie towarów ze sklepów czy wzniecanie pożarów, za które następnie obwiniano uczestników pielgrzymki. Mimo tych przeciwności tradycja pielgrzymowania była nieprzerwanie kontynuowana.

Z czasem pielgrzymka nabrała charakteru rekolekcji w drodze. Podczas marszu śpiewane są pieśni religijne, codziennie odmawiany jest różaniec oraz inne modlitwy, a program duchowy przygotowywany jest wokół hasła wybranego na dany rok. W 2026 roku hasłem 315. Warszawskiej Pielgrzymki Pieszej było „Oto Matka Twoja”.

Warszawska Pielgrzymka Piesza od pokoleń pozostaje także wydarzeniem rodzinnym. W pielgrzymowaniu uczestniczą rodzice, dzieci i wnuki, przekazując tradycję kolejnym pokoleniom. Nie brakuje rodzin, których przedstawiciele od lat wędrują na Jasną Górę wspólnie w trzech pokoleniach.

fot. Bartłomiej Głowacki

Skip to content