Bóbrka – najstarsza kopalnia ropy naftowej
Powrót
Data publikacji: 13 August 2026

Jeśli tego lata wybieracie się na Podkarpacie, warto zboczyć z głównej trasy i zajrzeć do niewielkiej wsi Bóbrka koło Krosna. To tutaj mieści się najstarsza na świecie i wciąż działająca kopalnia ropy naftowej. Miejsce, które przez wieki owiane było legendą, w połowie XIX wieku stało się kolebką polskiego przemysłu naftowego.

Zanim ktokolwiek pomyślał o przemysłowym wydobyciu ropy, okoliczni mieszkańcy z zabobonnym lękiem podchodzili do tajemniczego źródła bijącego w bobrzeckim lesie. Nazywano je Wrzącą lub Wrzanką, bo woda w nim, choć zimna na powierzchni, wrzała i falowała w głębi, buchała palnymi gazami i roznosiła wokół zapach, którego nie dało się jednoznacznie określić. Zjawisko to zdawało się dowodzić, że miejsce obrała sobie „nieczysta siła”. Już w 1815 r. Stanisław Staszic w swojej pracy „O ziemiorództwie Karpatów…” wspominał leżącą nieopodal Krosna Bóbrkę. Wierzono, że woda ma właściwości lecznicze, dlatego pito ją i obmywano bolące kończyny, a wdzięczni kuracjusze rzucali do źródła pieniądze jako ofiarę.

Za symboliczny początek polskiego przemysłu naftowego uznaje się 31 lipca 1853 r. Tego dnia w szpitalu na Łyczakowie przy świetle lamp naftowych przeprowadzono nocną operację chirurgiczną ratującą życie pacjenta. Metodę oczyszczania ropy do celów oświetleniowych opracował farmaceuta Ignacy Łukasiewicz. Od 1852 r. prowadził badania nad chemicznymi właściwościami ropy naftowej wraz z kolegą Janem Zehem we lwowskiej aptece „Pod Złotą Gwiazdą”. Samą bezpieczną konstrukcję lampy powierzyli cenionemu lwowskiemu blacharzowi Adamowi Bratkowskiemu.

Rok później, w 1854 r., Łukasiewicz i ziemianin Tytus Trzecieski założyli w Bóbrce spółkę wydobywczą. Właściciel terenu, Karol Klobassa-Zrencki, ofiarował ziemię pod kopalnię, Trzecieski został głównym inwestorem, a Łukasiewicz kierownikiem całego przedsięwzięcia. To wtedy zaczęto tu ręcznie kopać pierwsze szyby. W latach 1854-1880 powstało ich ponad 60, niektóre sięgające nawet 200 metrów głębokości. Łukasiewicz i spółka zatrudniali w kopalni miejscowych robotników, uprzednio przeszkolonych do pracy przez górniczych ekspertów z Niemiec i Siedmiogrodu. Nie tylko wydobycie było w Bóbrce innowacyjne, ale także podejście do pracowników.

W 1866 r. Ignacy Łukasiewicz założył „Kasy Brackie” – jedną z pierwszych na ziemiach polskich instytucji ubezpieczenia społecznego. Robotnicy odprowadzali do nich trzy procent wynagrodzenia, w zamian za co mieli zapewnioną bezpłatną opiekę zdrowotną, zasiłek chorobowy, dożywotnią rentę w razie trwałej niezdolności do pracy oraz prawo do emerytury po 20 latach przepracowanych w kopalni. Łukasiewicz dbał też o bezpieczeństwo w kopalni, sprowadzając inżyniera Henryka Waltera, który wprowadził ręczne wiertła udarowe, dzięki czemu kopacze mogli pracować już na powierzchni ziemi, a nie w głębi szybów. Za sprawą kolejnego innowatora, Alberta Faucka, od 1872 r. do wiercenia szybów zaczęto używać maszyn parowych.

Od 1961 r. na terenie wciąż czynnej kopalni działa Muzeum-Skansen Przemysłu Naftowego w Bóbrce im. Ignacego Łukasiewicza. Wśród najcenniejszych zabytków są dwie doskonale zachowane, wciąż funkcjonujące studnie kopane: „Franek” z 1860 r. i „Janina” z 1878 r. Zwiedzić można także drewnianą kuźnię z 1856 roku, warsztat z 1864 r., wyposażony w historyczne narzędzia i maszyny, kotłownię z 1867 r. oraz dom Łukasiewicza z 1864 r., gdzie zaaranżowano m.in. XIX-wieczne laboratorium apteczne i kolekcję zabytkowych lamp naftowych. W historycznej części znajduje się również obelisk ufundowany przez Łukasiewicza na pamiątkę założenia kopalni.

W grudniu 2018 r. bobrzecka kopalnia została uznana decyzją prezydenta RP za pomnik historii. Stanowi to najlepszy dowód, że kopalnię warto odwiedzić osobiście.

Więcej dowiesz się z artykułów:

Skip to content