Lubicie zwiedzać kościoły? Także te, które nie są słynnymi bazylikami, tylko wiejskimi świątyniami rozrzuconymi z dala od głównych szlaków turystycznych? Na wakacyjną wycieczkę polecamy sześć takich miejsc. Łączy je jeden wpis na Listę światowego dziedzictwa UNESCO. Decyzją Komitetu Światowego Dziedzictwa w 2003 roku (nr ref. 1053) objęto nim drewniane gotyckie kościoły w Bliznem, Binarowej, Dębnie Podhalańskim, Haczowie, Lipnicy Murowanej i Sękowej. Wszystkie leżą w historycznej Małopolsce, obejmującej teren Pogórza Karpackiego, w północnej strefie Karpat Zachodnich, dziś administracyjnie w województwach małopolskim i podkarpackim.






Najstarszy ocalały kościół drewniany?
Taką hipotezę stawiali historycy badający kościół w Haczowie. Wieś lokowano w XIV wieku, a przywilej lokacyjny pod koniec stulecia potwierdził sam Władysław Jagiełło. Wtedy też po raz pierwszy wspomniano o uposażeniu dla kościoła. W 1624 roku wieś spustoszył najazd tatarski. Przyjęto, że spłonął wówczas również kościół, a stojąca dziś drewniana świątynia musiała powstać zatem nie wcześniej niż w XVII wieku. Po II wojnie światowej nabożeństwa przeniesiono do nowego, murowanego kościoła, a stary, figurujący w archiwalnej dokumentacji jako mocno zaniedbany, nie wzbudzał większego zainteresowania.
Kościół był tak datowany aż do września 1955 roku, kiedy Stanisław i Jerzy Gadomscy dostrzegli na ścianach prezbiterium polichromie o cechach gotyckich. Jerzy Gadomski był wówczas studentem Wydziału Konserwacji Zabytków ASP w Krakowie, a później został profesorem historii sztuki. Malowidła ostatecznie zadatowano na koniec XV wieku, ale pod warstwami gotyckiej malatury odkryto zachowane krzyże konsekracyjne (tzw. zacheuszki), co świadczy o jeszcze wcześniejszym okresie. Hipotezę o najstarszym ocalałym drewnianym kościele w Polsce obaliły jednak badania dendrochronologiczne. Okazało się, że jodły przeznaczone na najstarszą część budowli, ścięto dopiero w połowie XV wieku. Nie podważyło to bynajmniej wyjątkowej pozycji Haczowa w dziejach polskiej architektury drewnianej.
Dlaczego akurat te sześć kościołów znalazło się na liście UNESCO?
To wpis seryjny, obejmujący nie jeden obiekt, lecz starannie dobraną grupę najstarszych i najlepiej zachowanych przedstawicieli drewnianego gotyku sakralnego regionu. Nie tworzą zespołu terytorialnego, bo dzielą je dziesiątki kilometrów, ale łączy je coś mocniejszego niż sąsiedztwo: czas powstania, funkcja, materiał, rozwiązania konstrukcyjne i forma architektoniczna. Łączna powierzchnia wszystkich komponentów dobra to zaledwie 8,26 ha, a ich stref buforowych 242 ha.
Komitet UNESCO uzasadnił wpis dwoma kryteriami. Kryterium (iii) mówi, że kościoły są ważnym świadectwem średniowiecznej tradycji budownictwa sakralnego, połączonej z liturgicznymi i kultowymi funkcjami Kościoła rzymskokatolickiego na stosunkowo niedużym obszarze Europy Środkowo-Wschodniej. Kryterium (iv) uznaje je za najbardziej reprezentatywne zachowane przykłady gotyckich kościołów wzniesionych w konstrukcji wieńcowej, imponujących zarówno konstrukcją, jak i wystrojem, ufundowanych przez rodziny szlacheckie jako symbol prestiżu społecznego i politycznego.
Świątynie powstały w XV i XVI wieku w technice zrębowej (wieńcowej), głównie z drewna jodłowego lub modrzewiowego. Sama technika była rozpowszechniona w północnej i wschodniej Europie od średniowiecza, a o wyjątkowości tych budowli zadecydował specyficzny zasób zastosowanych w nich rozwiązań konstrukcyjnych. Co ciekawe, ich poziom techniczny wskazuje na udział warsztatów z większych ośrodków, a nie wyłącznie miejscowych cieśli.
Najbardziej rozpoznawalny element to wysokie, strome, kryte gontem dachy o jednej kalenicy, przykrywające zarazem nawę i prezbiterium. Przy różnej szerokości obu części było to możliwe dzięki charakterystycznemu dla regionu systemowi więźbowo-zaskrzynieniowemu (dawna sprytna konstrukcja ciesielska, polegająca na przedłużeniu wysokich ścian prezbiterium i obniżeniu bocznych ścian nawy), który dodatkowo wzmacniał konstrukcję. W części kościołów zachowały się też storczykowe więźby dachowe oraz wysokiej klasy ciesielski detal architektoniczny, podkreślający gotycki charakter budowli. Przykładem są drewniane portale zamknięte ostrołukowo, trójlistnie albo oślim grzbietem. W Binarowej uwagę zwracają fazowane słupy podtrzymujące chór muzyczny, zdobne dodatkowo dekoracyjnie wycinaną belką. W tym samym kościele znajdziemy ścienne polichromie z przedstawieniem Męki Pańskiej. Na zewnątrz, gdzie detal jest narażony na warunki atmosferyczne, zachowało się go niewiele. Tym bardziej wyróżniają się liczące ponad 500 lat drewniane zaczepy w Haczowie, rzeźbione na kształt ludzkich twarzy.
Ważny jest też kontekst krajobrazowy. Każdy z kościołów stanowi historyczną dominantę układu ruralistycznego i elementem spinającym walory kulturowe oraz przyrodnicze otoczenia; większość położona jest w malowniczych śródgórskich dolinach. Warto odejść kawałek dalej i obejrzeć kościół z dystansu, bo dopiero wtedy widać pełną kompozycję.
Co we wnętrzach?
Równie unikatowy pozostaje ich wystrój, który prezentuje różnorodność technik i stylów, bogactwo programów ikonograficznych i wybitne walory artystyczne. Wszystkie elementy są ze sobą powiązane, ilustrując przemiany dekoracji wnętrz sakralnych, począwszy od gotyku.
W kościele w Haczowie zachował się wyjątkowy zespół gotyckich polichromii figuralnych, malowanych bezpośrednio na drewnianych ścianach. W jego skład wchodzą między innymi sceny Upadku Chrystusa, przedstawienia męczeństwa św. Stanisława i Koronacja Matki Bożej. Są tu również malowidła późniejsze, w tym eklektyczne polichromie, pochodzące prawdopodobnie z końca XIX wieku.



Świątynia w Dębnie Podhalańskim to popis malarstwa patronowego, czyli dekoracji wykonywanej przy użyciu szablonów (patronów) o gotyckim rodowodzie. Ornamenty powstały około 1500 roku, a doliczono się w nich aż 77 motywów w różnych układach i w ponad 30 wariantach kolorystycznych. Pokrywają gęsto ściany prezbiterium, strop, łuk tęczowy, częściowo nawę, a nawet ambonę i ławę kolatorską. Dominują motywy geometryczne, kobiercowe i roślinne, ale znajdziemy również motywy architektoniczne, figuralne, a nawet orła jagiellońskiego.



W kościele pw. Wszystkich Świętych w Bliznem odnaleźć można kilka zróżnicowanych zespołów malowideł. Najwcześniejsze, pochodzące z XVI wieku, tworzą cykle figuralne, poprzedzielane pasami dekoracyjnymi. Przetrwały m.in. część cyklu chrystologicznego i scena śmierci Judasza. Uwagę przykuwa jednak przede wszystkim monumentalny Sąd Ostateczny z Chrystusem siedzącym na łuku tęczy, symbolu boskiego przymierza.



Zgodnie ze średniowieczną tradycją malowidła nie były wyłącznie ozdobą. Pełniły też funkcję edukacyjną, stanowiąc wykładnię ideologiczną, zwłaszcza dla osób niepiśmiennych.
Realne zagrożenie?
Zbudowane ze stosunkowo nietrwałego materiału kościoły wielokrotnie bywały zagrożone. Kościół w Sękowej został niemal doszczętnie zniszczony podczas I wojny światowej – gdy stacjonowało tam wojsko austro-węgierskie, drewno ze świątyni wykorzystywane było na opał i do budowy umocnień. Kościół w Lipnicy Murowanej poważnie ucierpiał w czasie wielkiej powodzi w 1997 roku: woda podmyła fundamenty, dostała się do środka i zniszczyła kryptę. A o tym, jak łatwo to dziedzictwo utracić, świadczy fakt, że niektóre z malowideł zinwentaryzowanych w Haczowie przez Jerzego Gadomskiego w latach 50. XX wieku znamy dziś już wyłącznie z tej inwentaryzacji.
Zagrożeniem w skali krajobrazowej jest dziś także wkraczanie nowej, dysharmonijnej zabudowy, zaburzającej skalę i percepcję kościołów w ich historycznym otoczeniu.
Wszystkie sześć kościołów wciąż pełni swoją pierwotną funkcję. Odbywają się w nich nabożeństwa, tradycyjne uroczystości i obrzędy religijne. Objęte są ochroną prawną na mocy przepisów o ochronie zabytków, a obowiązek utrzymania ich we właściwym stanie spoczywa na lokalnych parafiach rzymskokatolickich. Programy konserwatorskie prowadzą parafie lub ustanowieni w tym celu pełnomocnicy pod merytoryczną kontrolą wojewódzkich konserwatorów zabytków, przy udziale konserwatorów diecezjalnych. W dokumentach UNESCO wskazano też, że potrzebne są jeszcze: ściślejsza współpraca parafii z władzami i społecznościami lokalnymi, szczegółowe zasady monitoringu, uregulowanie kwestii pozyskiwania funduszy na konserwację oraz opracowanie i wdrożenie zintegrowanego planu zarządzania.

